Wydział Informatyki i Telekomunikacji

Aplikacja do analizy preparatów cytologicznych zwyciężyła w CreatiWITy

Data: 17.02.2026

Aleksandra Walczybok, absolwentka naszego wydziału, wygrała tegoroczną edycję konkursu CreatiWITy w kategorii praca inżynierska. Zwycięstwo przyniosła jej autorska aplikacja wspomagająca analizę preparatów cytologicznych, zaprojektowana jako wsparcie pracy patomorfologów. Gratulujemy!

Inżynieria danych w medycynie

Podczas studiów I stopnia absolwentka Inżynierii systemów koncentrowała się na inżynierii danych, pracy z modelami oraz uczeniu maszynowym. Z tego powodu wybrała też późniejszy temat pracy inżynierskiej. Naturalnym kierunkiem stały się zastosowania medyczne, gdzie analiza danych może realnie wspierać specjalistów.

Praca inżynierska laureatki pt. „Projekt i implementacja systemu wspomagającego analizę preparatów cytologicznych z wykorzystaniem metod uczenia maszynowego” dotyczy aplikacji analizującej obrazy mikroskopowe komórek pobieranych podczas badań cytologicznych, które odgrywają istotną rolę w profilaktyce oraz wczesnym wykrywaniu zmian nowotworowych i wirusa HPV.

Przetwarzanie realnych danych

Opiekunem pracy jest dr inż. Łukasz Jeleń, którego obszar badań pokrywa się z tematyką pracy. Dzięki tej współpracy studentka uzyskała dostęp do rzeczywistych danych zanonimizowanych – zbiorów zdjęć preparatów cytologicznych, pobranych i udostępnionych przez Zakład Patomorfologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Jak podkreśla, była to jedna z największych zalet projektu – praca na wymagających przetworzenia realnych danych, a nie na ogólnodostępnych zestawach z Internetu. 

– Celem aplikacji jest wsparcie i usprawnienie pracy patomorfologów. Proces często trwa długo, szczególnie w mniejszych ośrodkach, gdzie nie ma wielu laboratoriów. Aplikacja ma na celu przyśpieszyć ten proces – tłumaczy Aleksandra Walczybok.

Opracowany przez autorkę system wprowadza trzy kategorie: zdrowa, podejrzana o wirus HPV i duże podejrzenie nowotworu.

Wieloetapowa analiza obrazu

Rozwiązanie opiera się na wieloetapowej analizie zdjęcia preparatu, które trafia do aplikacji. Na początku zachodzi detekcja komórek. – Wycinam w zdjęciu dany fragment komórki, a następnie przechodzi ona przez dwie ścieżki – wyjaśnia Aleksandra Walczybok.

Pierwsza ścieżka wykorzystuje sieci konwolucyjne , stosowane głównie do analizy zdjęć. Model klasyfikuje komórkę bezpośrednio na podstawie cech wizualnych. – To działa w podobny sposób jak w klasycznych przykładach rozpoznawania obrazu: czy na zdjęciu znajduje się pies czy kot – tutaj mechanizm jest analogiczny – dodaje.

Druga ścieżka rozpoczyna się od segmentacji, czyli wyznaczenia obszaru komórki i jej jądra. Na tej podstawie system generuje maski, które umożliwiają obliczenie cech morfometrycznych, jak stosunek jądra do cytoplazmy czy obwód komórki. Są to parametry, na które cytolodzy zwracają uwagę w swojej pracy. Wyznaczone cechy morfometryczne stanowią wejście do klasycznych modeli uczenia maszynowego, takich jak Random Forest, który na ich podstawie przewiduje klasę komórki.

– Zależało mi na wykorzystaniu komplementarności modeli. Każdy z nich najlepiej sprawdza się w nieco innych przypadkach i popełnia inne błędy. Dlatego połączyłam obie ścieżki, aby zwiększyć dokładność. Oba modele generują wektory prawdopodobieństw, które następnie łączę w końcową ocenę dla każdej z trzech kategorii – wyjaśnia zwyciężczyni.

Takie podejście pozwala nie tylko określić kategorię komórki, ale również udostępnić patomorfologom dodatkowe informacje o jej parametrach. – W aplikacji są widoczne zdefiniowane cechy morfometryczne, więc specjalista może szybko zobaczyć np. rozmiar jądra lub stosunek jądra do cytoplazmy.

Projekt powstał jako narzędzie wspomagające specjalistów.  – To specjalista musi podjąć ostateczną decyzję na temat klasy komórki. Takie narzędzie ma pomóc – wyjaśnia.

Ważnym elementem pracy są również metody wyjaśnialności SI. W przypadku sieci konwolucyjnych aplikacja wskazuje obszary zdjęcia, które miały największy wpływ na decyzję modelu. Jeśli system koncentruje się na jądrze komórki, wynik uznawany jest za szczególnie wartościowy z perspektywy diagnostycznej. W drugiej ścieżce zastosowano podejście LIME , prezentujące diagram ważności cech morfometrycznych. Te mechanizmy pozwalają ekspertom ocenić, czy predykcja ma uzasadnienie merytoryczne, czy może być efektem przypadkowych zależności. 

– Nie możemy modelowi w 100% zaufać. Dlatego tak ważne jest, aby wyjaśnialność była dostępna – żeby było wiadomo, na jakiej podstawie system podjął decyzję – dodaje absolwentka WIT.

System działa nie tylko na poziomie pojedynczych komórek, ale również przewiduje kategorię dla całego slajdu. Ocena preparatu powstaje na podstawie zbiorczych wyników i prawdopodobieństw przypisanych do komórek, co pozwala lepiej uwzględniać przypadki niejednoznaczne.

Aplikacja umożliwia także archiwizację danych oraz udostępnianie slajdów innym patomorfologom. – Możemy wrócić do wcześniejszych badań pacjenta i sprawdzić, co się zmieniło na przestrzeni czasu. Wspiera również proces konsultacji i budowy bazy wiedzy. 

Projekt nie jest obecnie przeznaczony do powszechnego użytku. Jak zapowiada autorka, planująca kontynuację nauki na WIT na Sztucznej inteligencji, obecnie planuje napisać na ten temat artykuł naukowy. 

Zapisz się na WITletter

Galeria zdjęć

Politechnika Wrocławska ©